lipiec 27, 2006...5:09 pm

Foto wojenne

Przejdź do Komentarzy

Temat jest o tyle ciekawy co kontrowersyjny. Już jakiś czas temu oglądałem świetny dokument Christiana Frei pt. warphotographer (2001). Film przedstawia postać znanego fotoreportera Jamesa Nachtweya. O tyle jest to ciekawe, że przez większość czasu oglądamy Nachtweya podczas pracy w dosyć trudnych warunkach tak społecznie jak geopolitycznie (Kosovo, 1999; Jakarta, 1999; Ramallah, 2000; Kawah Ijen, 1999). Oprócz obrazów nagrywanych przez śledzącego go kamerzystę, punkt widzenia przenosi się na jego własny aparat z przyłączoną minikamerą. miniKamera znajduje się nad palcem Nachtweya dając widok na to co on sam fotografuje. Narracja filmu przerywana jest nieruchomymi klatkami zdjęć. Zamrożone w ten sposób fragmenty są uzupełniane przez ruchomy obraz z obydwu kamer. Pozwala to na wgląd w istotę robienia zdjęć, coś co klasyk fotoreportażu, Henri Cartier-Bresson, nazywa “decydującym momentem”.

Wojna istniała od zawsze. W tej właśnie chwili wojna przetacza się przez świat. I jest to mało prawdopodobne, że w przyszłości nie będzie już wojen. Odkąd człowiek stał się bardz cywilizowany, jego środki do niszczenia bliźnich stały się bardziej skuteczne, okrutne i wyniszczające.

Czy to możliwe, aby fotografia mogła zakończyć tę formę ludzkiego zachowania, która istnieje od zarania historii? To twierdzenie wydaje się absurdalne. Lecz właśnie ta idea mnie motywuje. (James Nachtwey)

Pytanie w kwestii fotografii nasuwa się takie. Czy można fotografować ludzi cierpiących i czy nie jest to zwykłe wyzyskiwanie cierpienia dla własnego dobra? A dobie “videodromu” czy medialnej areny; czy te zdjęcia nie są tylko pożywką dla spragnionych gore widzów?

Warphotographer podchodzi do tych kwestii z wielkim taktem.

2 komentarzy

  • Haha – wolę astrofoto :D

    No i tak… jest masa zdjęć, które mi się podobają, i owszem, ale sam bym ich w życiu nie robił, gdybym akurat tam był i miał aparat.

    Mam na przykład odrazę to robienia zdjęć ludziom, chociaż mówią, że ludzie jako temat, to sedno ars fotografica.

  • Można fotografować i gwiazdki i pejzarze. Co to kto woli. Ja sie zetknąłem gdzieś tam z całą bandą świró od makrofotografii – oni są inni ;) Ale szakunec dla niektórych rzeczy co robią mam.


Dodaj komentarz